JACEK KLOSS ZIEMIA ZŁYCH UROKÓW

In Aktualności, Literatura

Seria FABRYCZNA ZONA, a szczególnie „pomarańczowy trójkąt” S.T.A.L.K.E.R.A. to już marka sama w sobie. Książki z serii bardzo szybko zyskały rzesze wiernych fanów i w bardzo krótkim czasie stały się kultowe.

 

W 2013 roku Michał Gołkowski jako pierwszy wprowadził uniwersum S.T.A.L.K.E.R.a na polski rynek, potem dołączył do niego absolutny klasyk – Wiktor Noczkin, pisarz zza wschodniej granicy, jeden z twórców scenariuszy do gry S.T.A.L.K.E.R. Kolejne premiery wyniosły na stalkerskie salony takie nazwiska jak Krzysztof Haladyn i Sławomir Nieściur, którzy o swą pozycję wśród autorów z Zony nie muszą się od dawna martwić. W tym roku, z przytupem debiutowała Joanna Kanicka.

Tej jesieni Fabryczna Zona wzbogaci się o tytuł, który całą redakcję Fabryki Słów

i Fabrycznej Zony rzucił na kolana!

 

JACEK KLOSS

ZIEMIA ZŁYCH UROKÓW

Premiera17 PAŹDZIERNIKA

O książce:

Ostatnia wyprawa chyba wyczerpała pokłady szczęścia Kojota – mógł zginąć w anomalii, ale trafiło na kogoś innego. Ta sama anomalia pomogła mu wyjść cało z ataku mutanta. Pocisk, który powinien urwać mu nogę, ledwie go drasnął. To powinno dać mu do myślenia, bo przecież nie można ciągle wygrywać. A może sam zasabotował swoje powodzenie zadawaniem nieodpowiednich pytań? Tak czy inaczej, fart Kojota właśnie go opuścił. Więcej- wyszedł trzaskając drzwiami a Kojota zostawił sam na sam z żołnierzami z Kordonu. Dla stalkera to towarzystwo równie miłe, co wataha ślepych psów. A jeśli całe spotkanie kończy się złożeniem propozycji nie do odrzucenia i wycieczką do Zony na zlecenie wojska, to wniosek może być tylko jeden.

Kojot właśnie wpadł w szambo. Po szyję.

 

JACEK KLOSS

Młody wielbiciel Zony z Lublina.

Jako dziecko marzył, by zostać żołnierzem. Ostatecznie został tłumaczem, ale marzenie z dzieciństwa nie umarło, skanalizowało się jedynie w innej formie. Jacek jest zaangażowanym członkiem Lubelskiej Zony, czyli grupy wielbicieli i odtwórców uniwersum S.T.A.L.K.E.R.a

Uwielbia żeglarstwo, kendo, wypady na strzelnicę i gorzką herbatę pitą w domowym zaciszu.

Sam o sobie mówi, że jest autonomiczną machiną autoironii. Może dlatego w rubryce „znaki szczególne” wpisał: pompa insulinowa.

Gdy już zarobi krocie na swoich bestsellerowych powieściach, będzie jeździł Astonem Martinem DB6, Jaguar F Type albo Chevroletem Impala z ’67.

Join Our Newsletter!

Love Daynight? We love to tell you about our new stuff. Subscribe to newsletter!

You may also read!

Amelie Lens w Warszawie

Amelie Lens – belgijska DJ-ka i producentka już 14 grudnia zagra w warszawskiej Stodole. Oprócz niej za deckami pojawią

Read More...

Owce na manowce! Gra lepsza niż oscypek!

Z owcami nie tak łatwo! Naprawdę. Że słodkie oczka, kudłate łebki? Nic z tych rzeczy – to sprytne, małe

Read More...

Pelikan gwiazdą filmową!

„Chłopiec z Burzy” to uniwersalna opowieść o przyjaźni, miłości, stracie oraz odradzającym się poczuciu nadziei. Dotyka ważnych zagadnień ekologicznych,

Read More...

Leave a reply:

Your email address will not be published.

Mobile Sliding Menu