Opowieści z Wieloświata czyli wywiad z Anną Sokalską

In Aktualności, Literatura, Wywiady

Opowieści z Wieloświata to cykl książek urban fantasy, autorstwa Anny Sokalskiej. Pierwszy tom, Wiedźma, ukazał się 6 lutego 2019 nakładem wydawnictwa Lira.

Akcja książek rozgrywa się na terenie Wrocławia. A sam cykl jest mocno związany z mitologią słowiańską.Tego typu klimaty rzadko pojawiają się w polskim fantasy wiec tym bardziej byłem ciekaw cyklu. Anna Sokalska i jej powieść po prostu mnie oczarowały i jeśli lubicie słowiańskie klimaty i urban fantasy, koniecznie sięgnijcie po Opowieści z Wieloświata. Fabuła i bohaterowie wciągną Was od samego początku i spowodują że sami chcielibyście zamieszkać w Wieloświecie.

Nam udało porozmawiać się z autorką która zdradziła nam wiele ciekawych informacji. Jesteście ciekawi jakich ? Zapraszamy do lektury 🙂

Zaczęła Pani pisać bardzo wcześnie czy to był impuls?

Impuls to nieodpowiednie słowo. To raczej silna, wewnętrzna potrzeba. I bardzo dużo planowania.

Pamięta Pani swoje pierwsze teksty ? I czy ma Pani je jeszcze ?

Pamiętam i część z nich mam. Z 2007 roku zachował się na przykład wydruk opowiadania, które było pierwszymi, dość jeszcze nieśmiałymi przymiarkami do odkrywania Wieloświata.

Co Panią zainspirowało do napisania trylogii Wieloświata?

Odkrywanie Wieloświata było wieloletnim procesem. Zaczęłam od wątków anielskich Dzielnic i demonów, później zaczęłam dokładać i drążyć wątki nawiązujące do Wrocławia i mitologii Słowian. Poszczególne historie połączyły się w jedno, spójne uniwersum, które nadal będzie się rozrastać – tego jestem pewna.

Ile czasu trwała praca nad trylogią? I co było w niej najtrudniejsze?

W pewnym sensie ponad dziesięć lat – koncepcja Wieloświata rozszerzała się stopniowo wraz z pomysłami na przygody kolejnych bohaterów. Jeśli zaś chodzi dosłownie o napisanie trylogii, to mam na skrzynce mailowej kopię zapasową notatek dotyczących „Żertwy” i „Wiedźmy” z początku 2016 roku. Biorąc więc pod uwagę cały proces, od zanotowania pomysłu, poprzez naszkicowanie powieści, aż do przygotowania książek przez Wydawnictwo LiRA, zajęło to około 3 lat. Co w tym wszystkim było najtrudniejsze? Codzienna dyscyplina, która wymaga skupienia i pracy sam na sam z edytorem tekstu, aby każdego dnia zapisać choćby pół strony tekstu (a najlepiej kilka stron) i tym samym nie wypaść z rytmu.

W książkach przewija się mitologia słowiańska, legendy czy dotarła Pani do jakiś smaczków związanych z wierzeniami naszych przodków ?

Oczywiście, ale ponieważ najciekawsze wątki umieściłam w książkach, nie będę ich zdradzać! Wiele dzieje się w związku z Ślężą, która jest swoistym mostem łączącym dawne wierzenia i współczesny Wrocław, ale są też inne miejsca – nawet w centrum miasta – które mają silny, magiczny ładunek.

Akcja książki rozgrywa się we Wrocławiu. Dlaczego właśnie ta lokalizacja ?

Przede wszystkim z uwagi na wspomniane miejsca, łączące naszą rzeczywistość z intrygami mieszkańców Wieloświata. Poza tym znam Wrocław i jego klimat, co ułatwia mi pracę, a slogan miasta „miejsce spotkań” nabiera w kontekście Wieloświata nowego wymiaru – przecież właśnie tutaj można natknąć się chociażby na wilkodłaka…

Czy bohaterowie którzy pojawiają się w książkach mają swoje pierwowzory w życiu realnym ?

Oczywiście, przecież cały Wieloświat oparty jest na faktach! Dlatego też radzę uważać wieczorami na wrocławskich ulicach… (a poważnie – wszystkich bohaterów zmyślam od A do Z sama).

Moimi ulubionymi bohaterami są Boruta i Rokita ale czy Pani ma swoich ulubionych bohaterów ?

Moją ulubioną postacią jest najbardziej kontrowersyjna ze wszystkich Nina. Charakterek ma paskudny, ale jest przy tym bardzo ludzka. Wydaje mi się, że w jej sytuacji wiele osób postąpiłoby podobnie – choć nie każdy chciałby się do tego przyznać. Straciła to, co dla niej bardzo ważne, może nawet najważniejsze, a jest jeszcze młoda. To trudna sytuacja. W dodatku najpierw działa, a potem myśli – co z punktu widzenia rozwoju historii jest świetne, bo dodaje dynamizmu, nieprzewidywalności. Jeśli mówi się, że gdzie diabeł nie może, tam babę pośle, to Nina jest trochę taką babą trylogii z Wieloświata.

Książka utrzymana jest w klimacie urban fantasy połączonego z kryminałem, ale czy ma Pani gatunek literacki z którym chciała by się Pani zmierzyć?

Nawet w ramach urban fantasy i kryminału staram się wplatać też rozmaite inne konwencje – to komedię, to horror, to elementy obyczajowe. Najtrudniejsze są chyba dla mnie wątki czysto romantyczne; trudno mi pisać o postaci, która kierowałaby się tylko uczuciem miłości. Dla mnie wiarygodny bohater to taki, który jest wewnętrznie skonfliktowany, ma bogatą przeszłość, bardzo silną motywację. A wtedy z romansu robi się już dramat…

Czy chciała by Pani mieszkać w świecie jaki został wykreowany w Wieloświecie?

Wszyscy w nim mieszkamy! I najwyższa pora zacząć nosić przy sobie ochronne talizmany… 🙂

Czy ma Pani swój literacki autorytet?

Nie! I nie jest to powodowane arogancją. Staram się działać autonomicznie, na nikim się nie wzorować, z nikim nie ścigać i nie porównywać mojego stylu do rozwiązań innych twórców. Myśląc o historii, wyobrażam sobie najpierw obrazy, atmosferę. Później do treści dopasowuję styl – raz będzie bogatszy, innym razem oszczędny. Język, zwłaszcza polski, jest bardzo plastyczny. Tę samą sytuację można opisać na wiele różnych sposobów, manipulując doborem słów, rytmem zdań, kładzeniem akcentów na te lub inne szczegóły opisów. Najbardziej chciałabym uniknąć wtórności, nie chce naśladować ani innych twórców, ani nawet samej siebie. Mam nadzieję, że każda kolejna książka będzie miała w sobie element świeżości i zaskoczenia.

Jakie tytuły książek  znajdziemy u Pani w  biblioteczce?

Opowiadania H. P. Lovecrafta, powieści F. Dostojewskiego, teksty A. Camusa, ale też świetne „Wodnikowe Wzgórze” R. Adamsa, opowieści Ursuli K. LeGuin, czyli od klasyki literatury, poprzez fantastykę aż do literatury dziecięcej. Poza tym mam cały zbiór opracowań dotyczących mitologii Słowian czy szerzej wierzeń i religii różnych kultur.

A czy zdarza się Pani tzw. blokada twórcza ? i jak sobie Pani z nią radzi ?

Jeśli chodzi o pomysły – nie. Właściwie cały czas skręcam w głowie nowe wątki, i to równolegle do różnych powieści. Problemem jest raczej odrzucanie tych, które nie są wystarczająco ciekawe. Problem pojawia się dopiero na etapie pisania – gdy cały plan jest już gotowy i trzeba najzwyczajniej w świecie usiąść i opisać każde wymyślone wydarzenie. W większości scen jest to nadal ekscytujące, bo wyobraźnia a zapis słowny to jednak coś trochę innego, ale czasami, zwłaszcza po dłuższej pracy z tekstem, staje się to nużące i muszę zrobić sobie przerwę od pisania. Czasem kilka dni wystarczy, żeby się zregenerować.

Jak wygląda u Pani  sam proces twórczy? Czy pisał Pani w określonych godzinach? A może ma Pani jakieś swoje nawyki przy pisaniu?

Wymyślam cały czas. Pisze głównie późnymi wieczorami i w weekendy. Jeśli średnio napiszę dwie strony dziennie albo około 15-20 tygodniowo, to już jest dobrze. Takie tempo oznacza 200 stron w 10 tygodni, czyli 2,5 miesiąca. Zwykle napisanie pierwszej wersji około 400-stronicowej książki zabiera mi 6 miesięcy; później przychodzi czas „leżakowania”, a po około miesiącu wracam do tekstu, czytam go i wprowadzam ewentualne poprawki.

A jak spędza Pani czas wolny? Czy ma Pani jakieś hobby?

Poza pisaniem jeszcze czasami udaje mi się coś przeczytać, obejrzeć jakiś film, zagrać w grę (najchętniej w Pokemony albo Elder Scrolls Online). Staram się tez uprawiać sport, choć nie zawsze starcza mi już sił, a jeśli siły są, to nie ma z kolei czasu. Doba jest zdecydowanie za krótka!

Pani największe literackie marzenie ?

Po prostu móc ciągle pisać. Mieć wystarczająco dużo wyobraźni, czasu i Czytelników, by nie przestawać odkrywać nowych opowieści z rożnych światów.

Gdzie się Pani widzi za 5-10-15 lat ?

Przed monitorem komputera, wpatrzona w edytor tekstu. Naprawdę!

Jakie są Pani najbliższe plany pisarskie?

Moje najbliższe plany pisarskie są bardzo obszerne, skomplikowane, zaskakujące i w dodatku nabierają już konkretnych kształtów. Jest w nich tez miejsce na Wieloświat, ale nie tylko! Więcej na razie nie powiem, ale zapraszam na instagram.com/annasokalska_pisarka, gdzie raz na czas uchylam rąbka tajemnicy!

O autorce:

Anna Sokalska – z serca wrocławianka, z zawodu radca prawny, a w wolnych chwilach kickbokserka. Dorastała z fantastyką, filmami o superbohaterach i Dostojewskim. Jest fanką Lovecrafta i Camusa. Pracę magisterską z kryminalistyki napisała o psychologii motywacji. Łączy wyobraźnię z nauką, niemożliwe z codziennością. Tworzy od dziesięciu lat i wierzy w sens spędzonych przy klawiaturze dni – ich owocem są m.in. powieści i opowiadania stanowiące oryginalny cykl słowiańsko-sensacyjny. „Wiedźma” to pierwszy tom cyklu.

Rozmawiał : K.D

Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozprzestrzenianie artykułu bez zgody autora jest zabronione!
Prawo chronione przez ustawę z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych: Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83

Join Our Newsletter!

Love Daynight? We love to tell you about our new stuff. Subscribe to newsletter!

You may also read!

Zawsze chciałam być aktorką. Wywiad z Marietą Żukowską

Marieta Żukowska to utalentowana aktorka młodego pokolenia. Absolwentka Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w

Read More...

Mannequin Mars muzyczna braterska wieź – wywiad

Zespół Mannequin Mars tworzą dwaj bracia - Kamil i Adrian ("Adeeb"), którzy dzielą swój czas między Polską a Danią, gdzie studiują

Read More...

O nowych wyzwaniach i pracy nad płytą w rozmowie z Agą Dyk.

Aga Dyk  to piosenkarka, autorka tekstów i dziennikarka, wokalistka zespołu Brathanki. Debiutowała na scenie muzycznej w wieku 14 lat.

Read More...

Leave a reply:

Your email address will not be published.

Mobile Sliding Menu