Ponadczasowo o tym, jak się robi politykę – Faraon (1965) Jerzego Kawalerowicza

In Kino

            Obecnie mogłoby się wydawać, że kręcone dekady temu filmy – zwłaszcza te przejawiające ambicję tłumaczenia nam rzeczywistości – nie są już godne uwagi. W końcu czasy się zmieniają, a wraz z nimi zjawiska i problemy społeczne, polityczne czy obyczajowe.

Mamy też wyjątkowo łatwy dostęp do kina współczesnego z całego świata, które prawdopodobnie bardziej koresponduje z doświadczeniami i troskami dzisiejszej widowni niż wiele klasyków rodzimego kina. Bywają jednak filmy, które pomimo odległej daty premiery i osadzenia w rzekomo oderwanym od naszych realiów kontekście, potrafią obronić się przed zapomnieniem i dezaktualizacją. Faraon Jerzego Kawalerowicza, ze swoją uniwersalną refleksją na temat zjawisk politycznych i mechanizmów sprawowania władzy, jest właśnie jednym z nich.

Kawalerowicza sposób na adaptację (i uniwersalizację) powieści Prusa

            Na uniwersalizm Faraona składa się nie tylko sam temat oraz wątki zaczerpnięte z pierwowzoru literackiego Bolesława Prusa pod tym samym tytułem. Siła opowieści o konfrontacji młodego, zdeterminowanego, ale naiwnego Ramzesa XIII (Jerzy Zelnik) z pozostającymi pod przywództwem sprytnego Herhora (Piotr Pawłowski) egipskimi kapłanami, jest wynikiem specyficznego podejścia Kawalerowicza do adaptowanego materiału, realiów historycznych starożytnego Egiptu oraz konwencji kostiumowego widowiska.

Poczynając od tego ostatniego, twórcy Faraona zrywali z przyzwyczajeniami i oczekiwaniami ówczesnej widowni względem epickiego filmu historycznego. Cechy wyróżniające film na tle podobnych gatunkowo produkcji są uderzające zwłaszcza wtedy, gdy porównamy go z nierzadko zestawianą z obrazem Kawalerowicza, nieco wcześniejszą Kleopatrą (1963) Josepha L. Mankiewicza. Faraon jest pozbawiony wszechobecnego wizualnego przepychu (dekoracje, kostiumy …), krzykliwości, przegadania, nachalnego melodramatyzmu, wartkiej i przejrzystej akcji – widocznych we wspomnianej amerykańskiej superprodukcji. Zamiast tego Kawalerowicz położył nacisk na nieśpieszne tempo, szeroko pojęty ascetyzm wizualny, oryginalne zabiegi inscenizacyjne (scena bitwy) i znacznie skrócone względem adaptowanej powieści, oszczędne dialogi. Zrezygnowano także z ekspresyjnej gry aktorskiej, patosu i tanich narzędzi służących wywołaniu emocji, jak całkowicie nieobecna w filmie muzyka ilustracyjna.

Z fabuły obecnej w literackim pierwowzorze Kawalerowicz nie przeniósł na ekran niektórych postaci (np. Menes) czy wydarzeń (np. walka Ramzesa XIII i Sargona z bykiem), mających niekiedy potencjał do stworzenia efektownego spektaklu. Choć część z nich byłaby zapewne trudna do zrealizowania w ówczesnych warunkach, ich brak niewątpliwie współtworzy też charakter filmu, zaliczanego – obok Rękopisu znalezionego w Saragossie (1964) i Lalki (1968) Wojciecha Jerzego Hasa – do polskich anty-superprodukcji tamtego okresu. Co zatem oferuje widzowi seans dzieła dopracowanego wizualnie (symetryczne kadry, osobliwa kolorystyka obrazu), acz odartego z atrakcji typowych dla epickiego, rozrywkowego kina historycznego? Poza niecodziennym, bardziej wymagającym doświadczeniem odbiorczym i wrażeniami z wyrafinowanej estetyki filmu, uwaga widowni zostaje tu silniej przekierowana na te uniwersalne polityczne procesy, zjawiska, postawy i konflikty, na których przekazaniu najbardziej zależało Kawalerowiczowi. Widownia nie jest rozpraszana przez nieobecne tu błogie efekciarstwo czy wszechobecną przesadę – w tym rozbuchaną stronę wizualną. Faraon przez cały czas pozostaje estetycznie spójny i imponujący, jednak nie kosztem przesłonienia poruszanej tematyki blichtrem kostiumowego spektaklu.

Jest jeszcze jeden aspekt omawianej produkcji, który istotnie skłania nawet dzisiejszego odbiorcę do patrzenia na film jako obraz o polityce każdych czasów, nie tylko tych staroegipskich. Dotyczy on relacji pomiędzy zawartą wadaptacji opowieścią a okresem historycznym, w którym jest osadzona. W odróżnieniu od Prusa, Kawalerowicz nie konkretyzuje czasu i miejsca akcji filmu, pozbawia go też obecnych w pierwowzorze elementów rodzajowych, silniej osadzających przedstawiane wydarzenia w staroegipskim kontekście. Jego celem nie jest kurczowe trzymanie się faktów historycznych (obecny już u Prusa główny bohater Ramzes XIII nigdy nie istniał) czy maksymalnie szczegółowa, „wierna” rekonstrukcja przeszłości. Zamiast tego – właśnie poprzez usunięcie detali odnośnie ukazywanej epoki i okoliczności wydarzeń – zmierza on do wyeksponowania tych zjawisk, zachowań i problemów, które mają jak najbardziej ponadczasowy charakter. Tego typu uproszczenie świata przedstawionego i eliminacja wielu elementów obyczajowych zapewne uchroniła też twórców przed popełnieniem kilku innych pomniejszych błędów historycznych.

Starożytny Egipt Kawalerowicza bliski III RP?

Niesłabnąca siła oddziaływania i wiecznie aktualny wydźwięk Faraona stanowi rezultat odpowiedniego podejścia Kawalerowicza do adaptowanego utworu, obranej konwencji filmu oraz czasów, w których jest osadzona jego fabuła. Autor nie próbuje tu odtwarzać realiów starożytnego Egiptu, schematów hollywoodzkiego widowiska historycznego czy samej powieści Prusa – jej fabuły, klimatu, wymowy. Dzięki temu film ostatecznie zyskał, zamierzony pierwotnie przez Kawalerowicza, wymiar uniwersalny. Poruszane w nim zagadnienia nie wydają się być czymś egzotycznym, przynależnym dawnym czasom i odległym regionom, a stale się powtarzającym i nieuniknionym – niezależnie od epoki czy szerokości geograficznej. Do tych szczególnie wyeksponowanych w Faraonie należy m. in. walka o władzę poprzez oszustwa, podstępy, manipulację ludem i znajdywanie wroga, a także konflikty „stare vs. nowe”, „zmiana vs. tradycja”, „naiwność vs. doświadczenie”, „uczciwość vs. skuteczność”, „wiara vs. rozum”, „cel vs. środki” czy „jednostkowe emocje vs. odgrywana publicznie rola”. Czy komukolwiek wydają się one dalekie od zjawisk widocznych w obecnym rodzimym pejzażu społeczno-politycznym?

Źródła:

– Kołodyński Andrzej, Zarębski Konrad J., Słownik adaptacji filmowych, Warszawa–Bielsko-Biała 2011.

– Kuśmierczyk Seweryn, „Faraon”. Poetyka filmu, dostęp online: https://open.icm.edu.pl/items/e0d0b468-2ab7-456b-aa89-2a89b3013752,  https://open.icm.edu.pl/items/b3579102-e1fe-4087-9b5e-687255838bdc [19.03.2025].

– Kuśmierczyk Seweryn, „Faraon”. Rozmowy o filmie, Warszawa 2017.

– Lubelski Tadeusz, Historia kina polskiego 1895-2014, Kraków 2015.

– Lubelski Tadeusz, Sowińska Iwona, Syska Rafał, Kino epoki nowofalowej, Kraków 2015.

– Łukaszewicz Adam, O „Faraonie” Bolesława Prusa – starożytny Egipt i kontekst polski, „Pamiętnik Literacki”, 2017, nr 2.

– Nieć Mateusz, Mitologia polityczna wczesnych filmów Jerzego Kawalerowicza, „Kultura i społeczeństwo” 2019, nr 3.

– Prus Bolesław, Faraon, Kraków 2006.

– Rek Jan, Faraon, czyli wielki sen PRL-u, dostęp online: https://akademiapolskiegofilmu.pl/pl/historia-polskiego-filmu/artykuly/faraon-czyli-wielki-sen-prl-u/314 [19.03.2025].

Źródło zdjęć:

– https://www.imdb.com/title/tt0060401/mediaindex/?ref_=mv_close

Join Our Newsletter!

Love Daynight? We love to tell you about our new stuff. Subscribe to newsletter!

You may also read!

Rusza sprzedaż biletów na musical COME FROM AWAY

Już 11 września 2026 roku w Warszawie odbędzie się polska prapremiera musicalu COME FROM AWAY - jednego z najważniejszych

Read More...

Editors zagrają na Inside Seaside 2026

Do line-upu Inside Seaside 2026 dołącza kolejny wyjątkowy zespół – EDITORS. Brytyjski zespół, który od ponad dwóch dekad kształtuje

Read More...

Jessie Ware i Hermanos Gutiérrez na Inside Seaside 2026

Inside Seaside wraca w 2026 roku z czwartą edycją festiwalu nad morzem i ogłasza pierwszych artystów czwartej edycji festiwalu.

Read More...

Leave a reply:

Your email address will not be published.

Mobile Sliding Menu