Najlepsza europejska komedia „Komedianci debiutanci”. Nowa data premiery kinowej

In Kino

„Komedianci debiutanci” to niezwykła historia grupy więźniów, którzy grają…w słynnej sztuce Samuela Becketta „Czekając na Godota”. Film z oficjalnej selekcji festiwalu w Cannes oparty na prawdziwych wydarzeniach, zadebiutuje w kinach już 8 października.

fot.materiały prasowe/Galapgos

Zagraliby w stand-upie lub komedii. Etienne (Kad Merad), aktor prowadzący warsztat teatralny w więzieniu, proponuje wystawić „Czekając na Godota” Samuela Becketta. Początkowo niechętna grupa kilku skazanych, z czasem angażuje się w próby poważnego przedsięwzięcia. Jest jednocześnie głośno, wesoło i filozoficznie. Wspólne wycieczki poza areszt zbliżają mężczyzn. Między reżyserem i aktorami rodzi się specyficzna więź. Jej zwieńczenie nastąpi podczas premiery w Paryżu.

fot.CaroleBethuel

We Francji jest wielu dobrych scenarzystów, ale takich, którzy napisaliby aż tak dobry scenariusz, z ważną rolą, którą mógłbym zagrać, jest naprawdę niewielu. Spodobał mi się także fakt, że scenariusz został zainspirowany prawdziwą historią. To nadało temu filmowi innego wymiaru. To nie jest po prostu ciekawa historia, to coś, co naprawdę się wydarzyło! – mówi odtwórca głównej roli Kad Merad.

fot.CaroleBethuel

Za reżyserię filmu „Komedianci Debiutanci” odpowiada Emmanuel Courcol, który jest także współautorem scenariusza. W rolach głównych występują: Kad Merad („Nie martw się o mnie”, „Mikołajek”), Marina Hands („Motyl i skafander”), Pierre Lottin („Komando Breitnera”), Sofian Khammers („Chmara”) i Laurent Stocker („Oficer i szpieg”). Produkcja ma już na swoim koncie Europejską Nagrodę Filmową dla najlepszej komedii. Znalazła się także w oficjalnej selekcji Festiwalu Filmowego w Cannes 2020. Za dystrybucję w Polsce odpowiada Galapagos Films.

fot. Duchili

Nie chcę kręcić smutnych filmów, nawet jeśli opowiadają mroczną historię. Tak długo, jak jest w nich ludzki element, zawsze można dostrzec promyk światła. Na planie mogliśmy poczuć cały emocjonalny, komiczny i dramatyczny potencjał tej grupy więźniów, którzy znajdowali się lata świetlne od Becketta, ale tak naprawdę byli dużo bliżej świata przedstawionego w sztuce „Czekając na Godota” niż ktokolwiek mógł to sobie wyobrazić – podkreśla reżyser Emmanuel Courcol.

Join Our Newsletter!

Love Daynight? We love to tell you about our new stuff. Subscribe to newsletter!

You may also read!

#wtonacjirecenzji: „Tokyo Vice. Sekrety japońskiego półświatka”, czyli mrok i demony zła są wszędzie…

Jake Adelstein jest jedynym amerykańskim dziennikarzem śledczym, któremu dane było odkryć i bliżej poznać tajemnice japońskiego świata przestępczego. Przynajmniej

Read More...

#wtonacjirecenzji: „Balwierz”, czyli trwa w najlepsze bondowski show must go on!

W ostatnich miesiącach Katarzyna Bonda rozpieszcza nas pod względem nie tylko, jeśli chodzi o ilość publikacji, ale także tego,

Read More...

#wtonacjipromocji: „Będziesz tego żałować”, czyli czas na nieszablonową serię

Tym razem w serii tekstów promocyjnych przedstawiamy Wam najnowszą powieść Alicji Sinickiej. Autorka udowodniła, że mimo, że od lat

Read More...

Leave a reply:

Your email address will not be published.

Mobile Sliding Menu