Hedone – wielki powrót po 15 latach – wywiad z Maciejem Werkiem

In Aktualności, Muzyka, Wywiady

31 grudnia ukazała się nowa płyta łódzkiego Hedone „2020”. Po 15 latach milczenia Hedone powróciło z nowym albumem. „2020” ukazała się 31 grudnia, na sam koniec najdziwniejszego roku w naszym życiu.

W ciągu zaledwie 2 tygodni od premiery album „2020” został uznany Płytą Tygodnia w następujących rozgłośniach radiowych: Radio Kraków, UWM FM Olsztyn, Akadera Białystok, Rockserwis.fm.

„2020” ukazała się w na CD i w digitalu 31 grudnia 2020 roku. Wiosną 2021 roku ukaże się limitowana wersja winylowa. Wydawcą „2020” jest New Sun – premierowy label wydawnictwa GAD Records, w ramach której pojawia się będą najciekawsze nowe, współczesne projekty. Nie będzie ich wiele w skali roku – ale będą wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju.

Z Maciejem Werkiem rozmawiał Kamil Dzikowski. Posłuchajcie!

Album „2020” promuje również film dokumentalny.

Maciej Werk nagrywa płyty rzadko, ale gdy wchodzi do studia oznacza to, że ma coś ważnego do powiedzenia. Tak samo jest w wypadku „2020”, bezdyskusyjnie najdojrzalszego muzycznie albumu w historii zespołu. Po tarmoszącym uszy „Werk”, kontrastowym „SancTVarium” i zespołowym „Playboyu” przyszedł czas na dwanaście zwartych utworów, układających się w spójną opowieść o mijających dwunastu miesiącach, a przede wszystkim emocjach i myślach, które były aktualne w roku 2020, jak i będą aktualne w przyszłości.

Mimo różnorodnych stylistyk i pomysłów, całość materiału – nagrywanego m.in. w łódzkim studiu Tonn czy w The Church Recording Studio w Pittsburgu – jest spójną brzmieniowo całością. Słychać, że to po prostu Maciej Werk i jego wrażliwość. W nagraniach wspomogli go gitarzysta Tomasz „Mechu” Wojciechowski, znany z Blitzkrieg czy Jezabel Jazz, a także zadomowiony już w Hedone od czasów albumu „Playboy” perkusista Łukasz Lach.

Na płycie pojawia się także cała plejada gości – w warstwie instrumentalnej „2020” wsparli m.in. pianista Kuba Sokołowski, grający na syntezatorach Michał Jeziorski (Ptah, Spika) i Maciej Polak (Pin Park) czy legenda polskiej gitary basowej – Wojciech Pilichowski. Nie zabrakło także gościnnych wokalistów – pamiętana z Firebirds Joanna Prykowska po raz kolejny pojawia się na płycie Hedone, K-Essence ozdabia przebojowy „Discommunicate”, a Paweł „Guma” Gumola (Moskwa) przypomina we „Wstydzie”, że punk’s not dead.

Hedone to powstały na początku lat 90. w Łodzi zespół, który należąc do grona najbardziej nowatorskich, niepoddających się zaszufladkowaniu formacji, stanowi niezwykle wartościowy, wręcz nieodłączny już element polskiej sceny muzycznej.

Oficjalny profil FB: https://www.facebook.com/Hedoneofficialmusic

Instagram: https://www.instagram.com/hedone_music/

YouTube: https://www.youtube.com/c/HEDONEpoland/videos

Rozmawiał : K.D

Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozprzestrzenianie artykułu bez zgody autora jest zabronione!
Prawo chronione przez ustawę z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych: Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83

Join Our Newsletter!

Love Daynight? We love to tell you about our new stuff. Subscribe to newsletter!

You may also read!

Troll z Bornholmu rusza na wielką przygodę. „Kręciołek” od 21 sierpnia w kinach

Co może się wydarzyć, gdy ciekawski troll po raz pierwszy opuści bezpieczny podziemny świat? „Kręciołek” to pełna humoru, magii

Read More...

#wtonacjirecenzji. „Diabeł ubiera się u Prady 2”. Miranda Priestly wraca, ale dziś nawet diabeł musi bać się algorytmów.

Dwadzieścia lat po premierze filmu, który uczynił z Mirandy Priestly jedną z największych ikon współczesnego kina, drzwi redakcji „Runway”

Read More...

Leave a reply:

Your email address will not be published.

Mobile Sliding Menu