W filmie „Eternity. Wybieram Ciebie”, który do kin trafi 28 listopada, trójkąt miłosny wybucha w najmniej oczekiwanym miejscu: w zaświatach. Śmiała koncepcja scenariuszowa zaowocowała oryginalną i poruszającą zarazem komedią romantyczną, w gwiazdorskiej obsadzie.
Główną bohaterkę zagrała Elizabeth Olsen, nagrodzona m.in. za rolę w filmie „Martha Marcy May Marlene” (2011) i znana jako Scarlet Witch (Szkarłatna Wiedźma) z uniwersum Marvela. Aktorka dała się porwać idei filmu: – Spodobał mi się ten świat nieokiełznanej wyobraźni – deklarowała.
Obok Olsen wystąpili: Miles Teller, ceniony za takie projekty jak dramat „Whiplash” (2014), czy przebojowy „Top Gun: Maverick” (2022) i Callum Turner, którego można było zobaczyć na przykład w „Ósemce ze sternikiem” (2023) i „Emmie” (2020), a także w serialu „Władcy przestworzy” oraz serii „Fantastyczne zwierzęta”. – „Eternity. Wybieram Ciebie” to wizualnie zuchwała, błyskotliwa komedia, która zabiera swoich bohaterów w emocjonalną podróż – opowiadał o swym najnowszym filmie. Teller dodawał: – To jedna z tych komedii, które zawierają poetyckie partie dotyczące życia, miłości i straty. I jeden z najzabawniejszych scenariuszy, jakie czytałem w życiu.
Reżyser David Freyne podczas pracy czuł się, jakby wygrał los na loterii: – Zawsze marzyłem o tworzeniu komedii romantycznych w stylu Lubitscha, Wildera i Prestona Sturgesa – zwierzał się. – Uwielbiam tę epokę, kiedy wierzono, że komedie romantyczne mogą powiedzieć wszystko; że mogą być najgłębszymi filmami, niezależnie od tego, jak subtelne i lekkie są w swojej formie. I oto nadeszła moja szansa. Akcja „Eternity. Wybieram Ciebie” może rozgrywać się w zaświatach, ale dla mnie liczyło się to, że bohaterowie są uwikłani w konflikty bardzo ludzkie i bliskie naszym doświadczeniom.
Film niezwykle ciepło przyjęła krytyka. „To kwintesencja rozrywkowego filmu, który zachwyci publiczność – z humorem wywołującym salwy śmiechu i wzruszającymi momentami, które wyzwolą całe spektrum emocji… tak jak to bywa w najlepszych komediach romantycznych” – czytamy w jednej z recenzji.
Między niebem a ziemią dusze mają siedem dni, by podjąć decyzję o swym dalszym losie – i miłości. Joan (Elizabeth Olsen) staje przed wyborem najtrudniejszym z możliwych. O jej względy stara się nie tylko Larry (Miles Teller), u boku którego spędziła całe życie, lecz także jej pierwszy ukochany, utracony wcześnie Luke (Callum Turner). Co przeważy: płomienne, młodzieńcze, pełne namiętnej pasji uczucie czy nieprzerwane oddanie przez dekady bycia razem?
„Eternity. Wybieram Ciebie” w kinach od 28 listopada!
Strona www: http://www.forumfilm.pl
Facebook: https://pl-pl.facebook.com/forumfilm
Instagram: https://www.instagram.com/forumfilmpoland









