#wtonacjirecenzji: „Wybaczam ci”, czyli jakie znaczenie może mieć zdanie…

In Literatura, Recenzje

Komunikat, który jest tytułem tej powieści, wyraża tysiące myśli i emocji. Oczywiste jest, że dużo zależy od relacji międzyludzkich i okoliczności towarzyszących, kiedy się nim posługujemy. Dołóżmy do tego fakt, że z biegiem czasu tenże termin jest coraz rzadziej używany. Jaki efekt otrzymamy? Na to pytanie każdy z nas musi odpowiedzieć sobie sam. Tylko wtedy odczytamy książkę „Wybaczam ci”.

fot. Czwarta Strona

Wybaczenie jako motyw przewodni

Ina Kobryn, czyli tytułowa bohaterka, wiedzie spokojne życie. Do czasu, kiedy to pewnej nocy siada przed laptopem i dostrzega, że jej luby nie wylogował się ze swojego konta na jednym z serwisów społecznościowych. Kieruje wzrok ku nieodczytanej wiadomości. Dostrzega krótki komunikat od nieznajomej dziewczyny, który brzmi: „Wybaczam ci”. Bagatelizuje sprawę, do czasu, kiedy okazuje się, że nadawczyni nie żyje, najprawdopodobniej przez popełnienie samobójstwa.

źródło: Czwarta Strona

Mąż Iny, Rafał, twierdzi, że nie ma nic wspólnego ani z dramatycznym wydarzeniem, ani samą dziewczyną. Z biegiem czasu okazuje się, że to niejedyna tajemnica, jaką skrywa mąż Iny. Tytułowa bohaterka stara się rozwikłać nie tylko sprawę śmierci nadawczyni krótkiej wiadomości do jej męża, ale również to, kim w zasadzie jest jej partner. Sama fabuła trzyma w napięciu do ostatniej strony. Remigiusz Mróz po raz kolejny udowodnił, że na czym, jak na czym, ale na konstruowaniu tekstu zna się znakomicie.

Dzięki nabytemu warsztatowi nie sposób doczepić się do tego, jak budowana została fabuła i są poziomy napięcia. Autor z Opola umiejętnie pokazał jednak, że nie sztuką jest trzymanie czytelnika w niepewności na każdej stronie. Dzięki temu zwiększa się, łaknie nabycia wiedzy na temat tego, co będzie dalej. Mam na myśli zasadę: im normalniej, spokojniej jest w thrillerze, tym bardziej jest przerażający.

Motywem przewodnim jest wspominany komunikat złożony z dwóch słów. Jednak na kartach książki nie skrywa się on tylko w postaci wiadomości na jednej z platform społecznościowych. Stanowi zarazem niewypowiedzianą odpowiedź Iny Kobryn. Na co? Tego dowiecie się, sięgając po tę książkę, wydaną nakładem wydawnictwa Czwarta Strona. Można ją nabyć, chociażby w księgarni Wydaje nam się.

fot. Czwarta Strona

Wybaczenie dzięki uczuciu?

Z takim pytaniem można wyjść, kiedy poznajemy bohaterów, jak i ich losy. Z początku wszystko wskazuje na to, że to właśnie dzięki miłości Ina Kobryn jest w stanie pomóc swojemu mężowi wykaraskać się z kłopotów. Jednak z czasem przekonujemy się, że to uczucie jest tylko jednym z wielu, które determinuje działania głównej postaci.

Każdy z odbiorców tego dzieła inaczej zrozumie sens logiki decyzji podejmowanych przez Inę. Z pewnością jest to postać, jak i pozostałe w tym tytule, z którą nie da się tylko albo zaprzyjaźnić, albo nienawidzić. Rozwiązania zero-jedynkowe rzadko kiedy mają rację bytu, ale w tym wypadku nie mają wcale. Dzieje się tak nie tylko za sprawą podejmowanych decyzji przez bohaterów. Autor zadbał o to, by czytelnik, pochłaniając kolejne strony tekstu, zaczął się zastanawiać nad tym, kto jest kim i dlaczego.

Owszem, każda z postaci ma nadaną rolę, a także różni się od pozostałych pod względem charakteru. Jednak dzięki lekturze „Wybaczam ci” uświadamiamy sobie, jak wiele znaczą nie tylko osoby, ale również sytuacje, z jakimi na co dzień się konfrontujemy. Sznytu fabule dodaje fakt, iż autor w subtelny sposób podkreślił, że istotne są nie tylko wydarzenia z przeszłości, ale również reakcja na te, z którymi stykamy się w konkretnym momencie.

Wiele publikacji z literatury mroku uczy odbiorcę, że należy uważać i wyciągać wnioski z tego, co się kiedyś wydarzyło w naszym życiu. Remigiusz Mróz dzięki „Wybaczam ci” edukuje, że jeżeli skupimy się tylko na tym, co miało miejsce w przyszłości, możemy zaprzepaścić znacznie więcej, niż tylko naszą przyszłość.

Ile rzeczy każdy z nas wybaczył komuś, ponieważ coś czuł do tej osoby? Nie mam tu na myśli wyłącznie przeżywania stanu emocjonalnego, jakim jest miłość. Pytam o to dlatego, że jeżeli to sobie uświadomimy, będziemy mogli w większym stopniu zrozumieć poczynania głównych bohaterów, jak i sposób konstrukcji wypowiedzi autora. Autor udowodnił, że lektura wspomnianego dzieła skłania do refleksji zarówno nad losem postaci, jak i swoim…

fot. Czwarta Strona

Podsumowanie, czyli czas na notę

Reasumując, „Wybaczam ci” jest publikacją, która skłania do refleksji. Jednym ta lektura będzie się bardzo podobała, inni ją znienawidzą. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że… treść za każdym razem będzie taka sama. Wszystko za sprawą tego, że autor precyzyjnie i wysublimowany sposób podjął się opowiedzenia historii poprzez znaczenie uczuć i podejmowania decyzji pod ich wpływem. W swojej dziesięciopunktowej skali wystawiam tej powieści notę osiem i pół. Jednocześnie zaznaczam, że jest to lektura z cyklu tych, których nie wystarczy przeczytać, by ją zrozumieć.

Join Our Newsletter!

Love Daynight? We love to tell you about our new stuff. Subscribe to newsletter!

You may also read!

#wtonacjipromocji: „Będziesz tego żałować”, czyli czas na nieszablonową serię

Tym razem w serii tekstów promocyjnych przedstawiamy Wam najnowszą powieść Alicji Sinickiej. Autorka udowodniła, że mimo, że od lat

Read More...

#wtonacjipromocji: „Utracony element”, czyli jak czasami przedmiot potrafi łączyć ludzi

Tym razem w serii tekstów promocyjnych przedstawiamy Wam najnowszą powieść Adrianny Rozbickiej. Autorka udowodniła, że potrafi po mistrzowsku prowadzić

Read More...

#wtonacjipromocji: „Niewybaczalne”, czyli Izabela Janiszewska wraca na salony!

Tym razem w serii tekstów promocyjnych przedstawiamy Wam najnowszą powieść Izabeli Janiszewskiej. Autorka po raz kolejny udowodniła, że thriller

Read More...

Leave a reply:

Your email address will not be published.

Mobile Sliding Menu