ANDRZEJ ZIEMIAŃSKI Jeden z najważniejszych pisarzy polskiej fantastyki. Autor bestsellerowego, kultowego cyklu “Achaja” oraz “Pomnik Cesarzowej Achai”
Przedstawia historię najsłynniejszego szermierza Cesarstwa Gdy spotkał Achaję był już Szermierzem Natchnionym – bogiem miecza i wrakiem człowieka. Oto opowieść o tym jak stał się jednym i drugim.
O „Virion. Zamek” napisali:
Genialna i dynamiczna akcja, spiski i nieszablonowe pomysły, humor i walka! Wszytsko co jest potrzebne żeby historia przejęła kontorle nad czytelnikiem!
Ewelina Kania (ewelina.kania)
CzaCzytać, bo nigdy nie wiadomo, kto jest prawdziwym wrogiem…
Obłędnie dobra kontynuacja! Polecam bardzo!
Katarzyna Przysiężniak (czaczytac.pl)
Bardzo polecam Wam zapoznać się z tą historią, bo jest po prostu świetna. Ja wiem, że Virion staje w honorowym miejscu mojej biblioteczki i będę czekał na kolejne odsłony jego przygód.
Maciej Klebański (ksiazkowy_pirat)
Po skończonej lekturze czułem dokładnie to, co powinno się czuć po przeczytaniu dobrej książki. Z jednej strony satysfakcję z zakończenia, z drugiej ogromny apetyt na kontynuację.
Bartek Orłowski (czyta_bo_lubi)

O książce:
“Władza to tylko przyzwyczajenie, przekonanie poddanych, że ktoś nimi rządzi. A kto? “
Tego właściwie nie wie już chyba nikt.
Najpotężniejsza służba cesarstwa, Zamek, właściwie przestała istnieć.
Pałac bezradnie patrzy, jak misternie budowane latami podwaliny władzy rozpadają się jak domek z kart.
Dyplomacja? Wolne żarty. Na terenie cesarstwa właśnie zniknęła ambasadorka Królestwa Troy.
Obywatele Luan popadają w zbiorową histerię.
Kometa nadal przemierza nieboskłon, obojętna na całe ziemskie zamieszanie.
Czas Taidy się kończy – nie może liczyć na Zamek, Nervę ani nikogo innego. Nie jest już nawet pewna, czy może ufać samej sobie. A Cesarz żąda wyników. Krwawych wyników.
Virion i jego ludzie robią co mogą, by wyniki były odpowiednio spektakularne, ale gdy na granicy staje Legion Moy, żarty się kończą.
Andrzej Ziemiański
Porzucił prestiżową karierę naukową i zajął się pisaniem książek. Już po kilku latach zdobył uznanie miliona Polaków czytających Achaję z wypiekami na twarzach.
Z wykształcenia jest architektem. Widzi i myśli obrazami. Podgląda, słucha i rozmawia dla przyjemności. Lubi fotografować puste miejsca. Sam jest dla siebie pracownikiem, szefem i przewodniczącym komitetu strajkowego. Nieustannie prowokuje czytelników i recenzentów swoim podejściem do sztuki pisania. Mówi, że cierpi na przymus tworzenia.
Jego bohaterowie żyją własnym życiem – sami wybierają gatunek i formę opowieści, dzięki czemu z niezrozumiałego dla siebie powodu autor otrzymał wór nagród od czytelników. Pierwsze dwa tomy „Achai” nominowane były do Nagrody im. Janusza A. Zajdla. Drugi tom otrzymał w 2004 roku Nagrodę Nautilus.
Cykl „Achaja” to także jedna z najbardziej kasowych serii w polskiej literaturze. To dzięki tym książkom pisarz może realizować swoje najśmielsze marzenia o egzotycznych podróżach i otaczać się ulubionymi gadżetami.
Ziemiański w swoich książkach ceni kobiecość. Nawet w filigranowej postaci dostrzega siłę, która go pasjonuje. Ale to nie oznacza, że ma dla niej litość.
Pisarz ma w sobie coś z hazardzisty – ale uwaga – jeśli zaczyna grę, to żeby wygrać.
Wielokrotnie nagradzany, na swoim koncie ma już:
2 Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla
5 Sfinksów
2 Nautilusy
3 najlepsze opowiadania roku Nowej Fantastyki
1 puchar Bachusa
1 najlepszy blog firmowy (PKP)
3 nagrody rektorskie
Czasem uczy kreatywnego pisania (ostatnio na Wydziale Dziennikarstwa, Uniwersytetu Wrocławskiego)