Sztuka znów wychodzi na ulice Warszawy. Do stolicy wraca Phlegm, autor jednego z najbardziej lubianych murali, który przed laty zniknął wraz z budynkiem. Powstanie też pierwsza w Warszawie większa praca Bartłomieja Stypki, znanego niegdyś z kolektywu Monstfur i zadziwiająca instalacja Bartosza Jańczaka.
Od kilku miesięcy jesień to czas na sztukę w przestrzeni publicznej Warszawy. W tym czasie Fundacja Do Dzieła! zaprasza artystów, by swą twórczością wzbogacili wielkomiejską tkankę. Niebawem na Pradze Północ powstaną dwa nowe murale.
– Przed laty wzięliśmy sobie do serca ideę, że Praga Północ powinna stać się dzielnicą artystów. Cały czas uważamy, że to dobry, wciąż nie zrealizowany pomysł – mówi Przemek Dziubłowski, koordynator Street Art Doping 2022. – Dlatego większość naszych działań związanych ze sztuką w przestrzeni publicznej adresujemy tutaj.

Wydarzeniem jest z pewnością powrót do Warszawy Phlegma. Praca tego walijskiego artysty przy Mińskiej, której mieszkańcy nadali nazwę „Zamek”, był jednym z najbardziej lubianych i cenionych dzieł w przestrzeni publicznej Warszawy. Świetnie wkomponowane w ścianę starej kamienicy, do tego stopnia zaangażowało okolicznych mieszkańców, że gdy podjęto decyzję o wyburzeniu budynku, zawiązał się oddolnie społeczny komitet obrony muralu. Praca w końcu zniknęła wraz z budynkiem, ale dzięki ponownemu rozgłosowi, została obfotografowaną i otrzymała „drugie życie” w mediach.
Teraz na zaproszenie Fundacji Do Dzieła! Phlegm wraca i stworzy pracę przy ul. Stalowej 47. Z pewnością jego wyjątkowy, bazujący na rysunku, przedstawiający charakterystyczne komiksowe postaci i obiekty, styl ponownie odkryją i pokochają mieszkańcy Warszawy.
Drugim muralem, który powstanie w ramach Street Art Doping będzie praca Bartłomieja Stypki. Ten mistrz szablonu przez lata współtworzył grupę artystyczną Monstfur, od kilku lat solowo kontynuuje i rozwija styl znany z wcześniejszych działań. Właśnie można oglądać jego autorską wystawę „Air 2.0” w rodzimej Częstochowie (Regionalne Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych do 4.11). Bartłomiej Stypka zafascynowany przenikaniem się, symbiozą, ale i walką natury i kultury, znany z precyzji szablonowego cięcia, stworzy swój pierwszy solowy mural w Warszawie przy ul. 11 listopada 54.
„Flower Power” z kolei to tytuł eksperymentu w przestrzeni miejskiej, łączącego sztukę, architekturę i przyrodę, za którym stoi Bartosz Jańczak.

Street Art Doping 2022
Artysta inspirując się industrialnymi maszynami rodem z socrealistycznych fabryk, postanowił stworzyć obiekty sztuki użytkowej, rzeźby, które tak cieszą oko jak i dają przestrzeń dla natury, są nośnikami zieleni. Pierwszy z takich obiektów powstanie w ramach Street Art Doping 2022. Wchodzi on w dialog z betonową scenografią miejską, przełamując ją industrialną bryłą, której biel nadaje lekkości i nawiązuje do form antycznych.
Bartosz Janczak jest rzeźbiarzem, kuratorem i projektantem graficznym, urodzonym w Polsce, obecnie mieszka na Filipinach. Inspiruje się wojskowymi strukturami obronnymi, brutalistyczną architekturą i monumentami bloku wschodniego.
– Praca Bartosza Jańczaka pokazuje inne oblicze street artu – to wyjątkowa rzeźba, ale też sztuka użytkowa, wielki stalowy nośnik zieleni – mówi Przemek Dziubłowski. – Pokażemy go najpierw na nadwiślańskim bulwarze, ale docelowo trafi gdzie indziej, niewykluczone, że na Plac Defilad po jego remoncie – myślę, że dobrze wejdzie w dialog z betonowym bezdusznym placem.
Wydarzenie jest współfinansowane przez M. St Warszawa.









