Piotr „Liroy” Marzec to żywa definicja self-made mana. Artysta, który budował polski hip-hop, kiedy nikt jeszcze nie wierzył, że rap może mieć coś do powiedzenia w kraju nad Wisłą. Chłopak z Kielc, który zamiast wpasować się w ramy, stworzył własne. Muzyk, polityk, wojownik – ale przede wszystkim człowiek, który nigdy nie odpuścił walki o siebie i innych.
W naszej rozmowie Liroy wraca do korzeni i odsłania kulisy swojego życia – bez lukru, bez autocenzury. Rozmawiamy o filmie „Don’t fk with Liroy”** – mocnym, osobistym dokumencie, w którym jego historia wybrzmiewa tak, jak powinna: szczerze, prosto w oczy, bez fałszywej narracji. Jak podkreśla ICE T: „Liroy is OG. Don’t f**k with him.” Ten film to nie tylko spowiedź, to świadectwo człowieka, który zawsze grał va banque, niezależnie od kosztów.
Podczas rozmowy cofamy się do lat 90., gdy polski hip-hop był jeszcze ruchem ulicznym, a nie produktem wizerunkowym. Liroy opowiada, jak wyglądało przecieranie szlaków w kraju, gdzie nikt nie rozumiał nowej kultury. Mówimy o buncie, który z czasem przerodził się w świadomą walkę – już nie tylko o muzykę, ale o prawo do bycia sobą. O misję polityczną, w której Liroy, jako jeden z pierwszych, głośno i skutecznie walczył o legalizację medycznej marihuany, ratując życie tysięcy ludzi.
To nie jest zwykły wywiad. To szczera rozmowa z człowiekiem, który nie szuka łatwych odpowiedzi i nigdy nie szedł na skróty.
Zapraszam do wysłuchania rozmowy z Piotrem Liroyem Marcem – prawdziwym OG polskiej sceny, który nie tylko zmienił rap, ale i realnie wpłynął na życie wielu ludzi.

O filmie:
„Don’t f**k with Liroy” – to opowieść o niesamowitym człowieku, totalnym selfmade man, który stał się pionierem nie tylko polskiej sceny hip-hopowej, ale i politycznej.
Przed tobą stanie nie tylko raper, ale i trudny dzieciak z Kielc, poseł ze swoją misją, a także kochający ojciec. Człowiek, któremu życie dało popalić, a który mimo swojego bagażu, przyniósł innym ulgę walcząc o legalizację medycznej marihuany.
O nim właśnie w filmie mówi ICE T: „Liroy is OG. Don’t f**k with him”. To jego historia. To spowiedź Liroya. Tu nikt nie ocenia ani nie potępia. To spotkanie w cztery oczy z człowiekiem, który chciał zmienić świat wokół siebie. I uznał, że walka muzyką to pewien etap. I trzeba tę zmianę dokończyć.
https://www.facebook.com/LiroyPolska/
https://www.youtube.com/@liroyPolska
https://www.instagram.com/liroy_marzec/
Rozmawiał : K.D
Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozprzestrzenianie artykułu bez zgody autora jest zabronione!
Prawo chronione przez ustawę z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych: Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83









