Książka „A w Krakowie na Brackiej pada deszcz. Nieznane historie znanych piosenek” to niezwykła podróż po świecie poezji, muzyki i wspomnień, w której Michał Zabłocki w lekki, błyskotliwy i pełen humoru sposób opowiada o swoim życiu twórczym.
Już od pierwszych stron widać, że to autor, który pisze z pasją i świadomością słowa – jego styl jest naturalny, rytmiczny, niemal muzyczny.
Każdy z krótkich rozdziałów przypomina osobną miniaturę literacką, a całość składa się na barwny obraz człowieka, który przez lata współtworzył polską scenę muzyczną. W publikacji znalazły się nie tylko anegdoty i wspomnienia, lecz także refleksje nad procesem pisania, nad tym, jak rodzą się pomysły na teksty i jak słowa zamieniają się w piosenki.
Szczególnie interesujące są fragmenty dotyczące artystów, z którymi Zabłocki współpracował – m.in. Grzegorza Turnaua, Czesława Mozila czy Michała Wiśniewskiego. Dzięki nim książka zyskuje wymiar wielogłosowej opowieści o tworzeniu, inspiracjach i artystycznych relacjach. Dodatkowo umieszczone w niej teksty utworów pozwalają lepiej zrozumieć proces powstawania piosenek oraz spojrzeć na znane już słowa z zupełnie innej perspektywy.
To publikacja, która ukazuje, jak mocno poezja i muzyka przenikają się w życiu autora – jak codzienność, emocje i sztuka splatają się w jedną opowieść. Lektura zabiera do miejsc ważnych dla polskiej kultury, takich jak kultowa „Piwnica pod Baranami”, a jednocześnie skłania do refleksji nad przemijaniem i znaczeniem słowa.
Wywiad z Michałem Zabłockim to okazja, by zajrzeć za kulisy pracy twórcy, który od lat kształtuje język polskiej piosenki. To rozmowa o inspiracjach, poezji i o tym, co sprawia, że deszcz na Brackiej wciąż pada tak melodyjnie.

O książce
Może nie ma Mickiewicza i nie ma Miłosza, ale jest Zabłocki!
Urodził się w Warszawie. Jako chrześniak Agnieszki Osieckiej skazany na pisanie, choć jego ojciec Wojciech był architektem i szablistą z olimpijskim złotem, a mama – Alina Janowska – sławną aktorką. Czy w życiu kogoś takiego może być tak, że nie dzieje się nic?
Stolicę szybko zamienił na Kraków. Miasto zdobył od piwnicy, i to nie byle jakiej, bo tej Pod Baranami – zamiast pozostać przy nieszkodliwych rymowankach, zabrał się za piosenki. Można było pomyśleć, że na chwilę spocznie na ławeczce, ale nic z tego. Ruszył dalej, by osobiście podbijać świat.
W najnowszej książce Michał Zabłocki prezentuje swoje znane piosenki od nieznanej dotąd strony. Wybrał te najlepsze i opowiedział, jak powstawały. Do współpracy zaprosił także artystów, którzy te piosenki śpiewali – Grzegorza Turnaua, Agnieszkę Chrzanowską, Czesława Mozila, Rafała Golca i wielu innych. To historie pełne humoru, wspomnień i anegdot – o pisaniu, śpiewaniu, niezapomnianych spotkaniach artystów. Oraz o tym, co dzieje się między ciszą a ciszą.
Rozmawiał : K.D
Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozprzestrzenianie artykułu bez zgody autora jest zabronione!
Prawo chronione przez ustawę z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych: Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83









