Consilio Danuty Marć to kryminał medyczny idealny na długi jesienny wieczór. Autorka, dzięki biologicznemu wykształceniu łączy fantazje o wczesnej transplantologii z wciągającą intrygą.
Jeśli atmosfera zbliżającego się listopada sprawia, że macie ochotę trochę się przestraszyć, polecam Consilio. Nie jest to powieść grozy, ale jej niewątpliwym atutem jest właśnie niepokojąca atmosfera.
Kraków, lata dwudzieste XX wieku.
Bohaterowie to środowisko medyczne – zdolni, ambitni, piękni i młodzi lekarze –
naukowcy. Prowadzą tajne badania naukowe, skupieni wokół lekarza Juliana
Zagajewskiego. Pewnego wieczoru wybranka serca jednego z nich ulega poważnemu
wypadkowi,
a intensywność badań zaczyna przybierać na sile.
Autorka prowadzi czytelnika przez prosektoria, ciemne piwnice krakowskich kamienic, opuszczone i „nawiedzone” domy. Nad miastem wisi podejrzenie śmiertelnej epidemii i strach przed niezrównoważonym zabójcą. Ze szpitala znikają ludzie, na ulicach Krakowa leżą ludzkie i zwierzęce zwłoki. Rok wcześniej tajemniczy sowiecki zbieg popełnia w Polsce samobójstwo ścigany przez polską policję.

Consilio kryminał godny polecenia
Akcja powieści Danuty Marć przywodzi na myśl klasykę powieści grozy z 1818 (uważaną też za zapowiedź gatunku since-fiction)– książkę Frankenstein, czyli współczesny Prometeusz Mary Shelley. Bohater kultowej powieści, szalony naukowiec -Wiktor Frankenstein przemierza cmentarze w poszukiwaniu ludzkich narządów do stworzenia nowego życia. Wyobraźnia Shelley stworzyła monstrum, które do dziś fascynuje i – choć niezmiennie pozostaje w sferze fantazji, skłania do refleksji nad moralną stroną eksperymentów.

Tytuł książki – Consilio, czyli rada, zgromadzenie, nawiązuje do Trzeciego Kongresu Fizjologów Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich w 1928 roku. Radziecki fizjolog czasów stalinowskich Siergiej Briuchonienko zaprezentował eksperyment, który zapoczątkował rozwój transplantologii. Naukowiec podłączył głowę psa do skonstruowanego przez siebie sztucznego płuco-serca, zwanego autojektorem. Głowa „żyła” przez przeszło trzy godziny i reagowała na liczne bodźce. Czy eksperymenty te wiążą się w jakiś sposób ze zbrodniami w Krakowie?
Kryminał Danuty Marć porusza znane od wieków pragnienie człowieka, by w jak największym stopniu zapanować nad ciałem, życiem. Początki transplantologii doskonale tego dowodzą. Pierwsze próby przeszczepów organów ludzkich były śmiałe, znacznie wychodzące poza ludzkie kompetencje. Czy zawód naukowca jest po to, by te granice przekraczać? Czy medycyna rozwijałaby się, gdyby nie zuchwałe próby naukowców i na ile ludzkość może sobie pozwolić, by zaspokoić ciekawość? Gdzie kończy się egoizm, a zaczyna nauka?
Czy Consilio to powieść o namiętności do nauki większej niż miłość, czy miłości silniejszej niż etyka zawodowa? Sprawdźcie sami. Etyka to pojęcie, które pierwsze przychodzi do głowy po przeczytaniu powieści. Powieści również o nie zawsze dobrze ulokowanych uczuciach.
Autorka od pierwszych stron książki zaskakuje nas znajomością terminologii botanicznej, wraz z rozwojem akcji intryguje szczegółowymi opisami pracy lekarza. Ogromna wyobraźnia połączona z wiedzą medyczną może być niebezpieczna. Na szczęście Danuta Marć postanowiła napisać kryminał, który serdecznie polecam wam na listopadowy wieczór. Mimo, że autorka jako tło powieści wybrała poważne zagadnienie, jest to książka dla każdego – dobrze „czytający się” kryminał z ciekawostkami naukowymi w tle.









