#wtonacjirecenzji: “Hiacynt” Kryminalne śledztwo, milicjant z zasadami, polska rzeczywistość czasów PRL

In Recenzje

fot.materiały prasowe/Netfilx

“Hiacynt” to kryminalny thriller, który został osadzony w realiach lat 80-tych. Akcja dzieje się w Warszawie  i porusza temat homoseksualnego świata, a konkretnie morderstw mających miejsce pośród warszawskiej społeczności gejów. W tamtych czasach nikomu nie było łatwo żyć , a jak milicja przyłapała  na zakazanych rzeczach od razu lądowało się jako figurant w jednej z ich teczek.

Ambitny młody milicjant Robert w tej roli Tomasz Ziętek próbuje wejść w swój zawód najlepiej jak potrafi.  Wysoko sytuowany ojciec (Marek Kalita), który załatwił mu miejsce w szkole oficerskiej ma wobec niego wysokie wymagania, praktycznie w każdej ich wspólnej scenie widz może odczuwać napięcie jakie jest pomiędzy tymi dwojga. Przełożony z kolei zleca Robertowi  rozwiązanie zagadki zabójstwa mężczyzny z elit społecznych. Przed młodym oficerem otwierają się drzwi do kariery zawodowej.  W toku śledztwa jakie prowadzi wraz ze swoim partnerem w tej roli Tomasz Schuchardt wychodzą na jaw fakty świadczące o tym, że ofiara była klientem męskiej prostytutki a tym samym jest powiązany z gejowskim półświatkiem.

Listopad 1985 Milicja Obywatelska, Warszawa i jej ciemne, zatęchłe zaułki

Rozpoczyna się akcja milicyjna pod kryptonimem „Hiacynt „- a raczej prowokacja polegająca na łapaniu, przesłuchiwaniu a przede wszystkim na szantażowaniu społeczności gejowskiej celem pozyskania najlepszych efektów śledztwa. Młody, ambitny oficer decyduje się prowadzić działania trochę na własną rękę. Udaje homoseksualistę i poznaje Arka (Hubert Miłkowski), którego początkowo wykorzystuje jako informatora, szybko jednak ich relacja wkracza na zupełnie inne tory. Ta relacja zaczyna wpływać nie tylko na jego życie zawodowe ale przede wszystkim na osobiste, wychodzą na jaw tłamszone przez Roberta upodobania.

“Hiacynt” to doborowa obsada i fantastyczna fabuła

Temat filmu jest dość ciężki, oglądając go trzeba być bardzo uważnym bo dość łatwo jest zgubić sens. Postać Roberta grana przez Ziętka przewodzi praktycznie w każdej scenie, porusza widza. Większość obrazów pokazanych w filmie rozgrywa się w nocy co zdecydowanie współgra z nicią  przewodnią filmu. Całość została utrzymana w bardzo charakterystycznym dla kryminałów klimacie- mrok, zatęchłe ulice wielkiego miasta, sceny kręcone w budynkach powalają dokładnością odwzorowania wnętrz tamtych lat. Historia opowiedziana w „Hiacyncie” jest zarówno długa jak i sam temat nie należy do łatwych przez co widz może być pod koniec nieco zmęczony ale być może właśnie taki efekt chciał uzyskać reżyser.

Join Our Newsletter!

Love Daynight? We love to tell you about our new stuff. Subscribe to newsletter!

You may also read!

#wtonacjirecenzji: „ELVIS” film tak samo pulsujący i dynamiczny jak muzyka Presleya. To produkcja, która pokazuje życie chłopaka, o którym bez wahania można powiedzieć, iż wart był milion dolarów.

Reżyser Baz Luhrmann oddaje widzom widowiskową historię króla rock and rolla opowiedzianą przez Toma Parkera „Pułkownika” (Tom Hanks) , człowieka który odkrył Presleya

Read More...

#wtonacjipromocji: „Król ringu”, czyli dlaczego nieważne ile razy upadłeś, jeśli wstałeś o jeden więcej

Przedstawiamy Wam literacki debiut autorki, która sygnuje swoje książki jako Dakota Arizona. Dzięki temu autorowi przekonujemy się ile może znaczyć wdanie

Read More...

#wtonacjipromocji: „Dziewczyna z biblioteki”, czyli jak i dlaczego faceci potrafią tracić głowy na punkcie kobiet

Przedstawiamy Wam następny tytuł Igi Daniszewskiej, który nosi tytuł „Dziewczyna z biblioteki”. Za sprawą tego tytułu autorka prezentuje, że typowe przeciwieństwa

Read More...

Leave a reply:

Your email address will not be published.

Mobile Sliding Menu