#wtonacjirozmowy: Trzeba mieć w sobie wiele odwagi, aby udzielać rad, jak żyć powinni inni… Paweł Nowak @zwyczajnychlopak „Cudze życie”

In Literatura, Wywiady

„CUDZE ŻYCIE” autorstwa Pawła Nowaka @zwyczajnychlopak to mocna, wzruszająca i wyjątkowo prawdziwa opowieść o próbach odkupienia win i zrozumieniu tego, co zsyła nam los. To także opowieść o tolerancji, różnych odcieniach miłości, ale przede wszystkim o akceptacji drugiego człowieka i jego wyborów.

Dlaczego książka o takiej tematyce? Czy to Twoje rozliczenie z przeszłością, swego rodzaju katharsis?

Kiedy podjąłem decyzję o rozpoczęciu swojej przygody z pisaniem, od początku przyświecał mi jeden cel. Chciałem pisać tak, aby moje książki niosły za sobą wartościowy przekaz, skłaniający do przemyśleń i refleksji. Zależało mi, aby po przeczytaniu treść książki zostawała w głowie czytelnika na dłużej. Dlatego wybieram tematy, które skupiają się na ludziach i ich prawdziwych emocjach. Często też bolesnych i trudnych. Wybrałem temat relacji, próby uporania się z traumą przeszłości. Bo tak naprawdę każdy z nas ma jakąś przeszłość, a to ona wpływa na nasze dorosłe życie i decyzje jakie w nim podejmujemy. Moja debiutancka książka „Most Ikara” spełniła rolę swojego rodzaju Katharsis i mojego rachunku sumienia. „Cudze Życie” jest bardziej manifestem. Opowiada o tym jak łatwo można stracić osoby, które kocha się najbardziej i o tym, że może być już za późno, aby tego kogoś odzyskać. Ale mówi także o tym jak bardzo chcemy żyć cudzym życiem… kiedy wewnątrz nie potrafimy poradzić sobie ze swoim własnym.

Obraz Frauke Riether z Pixabay

Czy problem nietolerancji w społeczeństwie był inspiracją do powstania książki?

Z tolerancją my jako Polacy mamy ogromny problem. I to nawet osoby, które w pełni deklarują się jako tolerancyjne… nie raz łapią się na swoim wewnętrznym „ale”. Przyznam, że dla mnie uczyć tolerancji powinno się na zasadzie: hej kocham, wspieram i cierpię tak jak wszyscy, ale tak samo jak wszyscy też się denerwuję, złoszczę i nienawidzę, a nawet popełniam błędy. Płeć, czy orientacja nie ma tutaj znaczenia, bo suma summarum wszyscy zachowujemy się tak samo. Właśnie na to chciałem zwrócić uwagę w swoich książkach. Oczywiście nie każdy ma życie takie jak moi bohaterowie, pamiętajmy też że jest jednak tylko książka. Ale chciałbym, aby czytelnicy sięgając po nią nie koncentrowali się na „grzechach i przewinieniach” moich bohaterów, ale przyczynach, które ich do tego pchnęły. Tolerancja powinna być oswajana i przypominana właśnie w takich codziennych sytuacjach. Dlatego jeśli chciałem ludzi przekonać do tolerancji to właśnie w taki sposób. W moich książkach pojawią się ci dobrzy, jak i ci źli. Ci wspierający, jaki i podkładający kłody. Ci zagubieni i ci którzy nie chcą się odnaleźć… tak jak w życiu. I z wszystkimi tymi ludźmi, żyjemy na co dzień.

Ile w książce jest Twoich osobistych przeżyć, a ile to fikcja?

Jeśli ktoś chciałby szukać mnie w moich książkach, musiałby sięgnąć po Most Ikara. Ale Cudze Życie zostało napisane w myśl emocji, które są mi najbliższe. W postaciach, które stworzyłem miałem swoje pierwowzory, które chciałbym aby zobaczyły w nich siebie i wyciągnęły wnioski tego … co mogło by ich spotkać. I choć wiele z tego co napisałem miało jakaś inspiracje… przebieg fabuły tej książki  jest moim autorskim tworem literackim.

W tej historii pojawia się wielu bohaterów, każdy z nich jest wyrazisty i odgrywa ważną rolę. Który z nich jest Ci najbliższy? Z którym z nich najbardziej się identyfikujesz?

Jeśli z kimś się identyfikuję to z Antkiem, który jest tłem tej historii, ale to on jest powodem tego co dzieje się w książce. Jednocześnie moją absolutnie ulubioną postacią jest tutaj Grzegorz, czyli główny bohater. Jest niejednoznaczny, w przeszłości popełnił sporo błędów, ale jednocześnie w głębi serca to bardzo dobry człowiek. Takich ludzi jak on bardzo chciałbym poznawać i od takich jestem w stanie najwięcej się uczyć. Chcąc być jednak w pełni szczerym najbliższą emocjonalnie mi postacią będzie Dorota. Ona też ma najwięcej rzeczywistych inspiracji… bo w jej emocjach i przeżyciach szukam najbardziej swojego czytelnika.

Mocno poruszasz wątek relacji rodzinnych – dlaczego?

Bo chyba są mi najbliższe i najbardziej oddają moje własne. Sam przeszedłem bardzo dużo na drodze do ustabilizowania obecnych relacji z moimi najbliższymi i choć nadal wymagają sporo pracy, to też są tym nad czym zdaję sobie sprawę, że chcę pracować. Myślę też, że powiedzenie „z rodziną najlepiej na zdjęciu” dotyczy bardzo dużo osób. Jednocześnie wiele z nas zdaje sobie sprawę, że relacje rodzinne powinny być lepsze. Dlatego też ten watek w książce jest najważniejszy, bo być może „Cudze życie” o czym już mówiłem będzie naszym lustrem i po przeczytaniu, ktoś się na chwilę zatrzyma i zastanowi: muszę zmienić swoje nastawnie… zanim będzie za późno. U Grzegorza i Doroty… już było za późno. Magda zaś … ma jeszcze na to szansę…

fot.materiały prasowe

Myślisz że Twoja książka niesie ze sobą misję? Jeśli tak- jaką?

Bardzo chciałbym, aby niosła. Tak jak mówiłem już wcześniej. Zawsze chciałem pisać po coś. My jako ludzie lubimy żyć cudzym życiem. Radzić innym patrząc nie raz przez pryzmat samego siebie. Czasem nie zdając sobie tym samym sprawy, jak możemy nieświadomie krzywdzić. To chciałbym, aby wybrzmiało z mojej książki, jak bardzo możemy nieświadomie ranić nawet najbliższe osoby. Chciałbym też, aby czytelnik po mojej lekturze starał się nie oceniać postępowania innych, nie pożądać życia bliźnich, które z pozoru jest idealne, ale tak naprawdę nie wiemy jakie tajemnice w sobie kryje. A przede wszystkim żeby doceniał to co ma, ludzi jakich ma wokół siebie, dbał o relację… bo są takie, których już nie da się odbudować, bo często jest na to za późno.

Każdy Autor na początku pisania książki zapewne ma wizję tego do kogo kieruje swoją książkę. Czy Ty wiedziałeś do kogo ją kierujesz, kto powinien zapoznać się z Twoją twórczością?

To jest chyba najtrudniejsze pytanie… I pewnie mój wydawca będzie mieć do mnie pretensje za moją odpowiedź. Bo tak naprawdę dobrze jest pisać książki z określoną grupą docelową. To sprzyja sprzedaży i promocji. Tym czasem ja bardzo chciałem, aby ta książka miała bardzo uniwersalny przekaz. Aby naprawdę mógł po nią sięgnąć każdy, bez względu na płeć, orientację, czy nawet wiek… choć w tym przypadku to akurat może lepiej nie bo książka jest opatrzona adnotacją 18 plus (śmiech). Natomiast tak naprawdę ta książka jest o tobie, o mnie o każdym z nas. Bo każdy ma jakąś przeszłość i nie raz próbuje o niej zapomnieć.  Wielu z nas ma dzieci i żyje ich życiem bardziej niż swoim, czyli żyje tym „cudzym”. Każdy z nas miał jakiś zawód miłosny i być może jeszcze się z niego nie otrząsnął i próbuje ustrzec swoich przyjaciół przed własnymi błędami… znów żyjąc „Cudzym życiem”. Tak naprawdę ten tytuł jest uniwersalny i bardzo chciałem, aby książka właśnie taka była.

Obraz Talpa z Pixabay

W książce jest wiele świetnych dialogów, szczególnie w scenach z wieloma bohaterami. Skąd czerpiesz inspiracje? Kogo “podsłuchujesz”?

Z wykształcenia jestem socjologiem i dziennikarzem. I choć nigdy nie pracowałem w zawodzie oba kierunki wybrałem świadomie zgodnie ze swoimi zainteresowaniami. Dlatego też tak bardzo koncertuję się na relacjach ludzi i tego jak do siebie się zwracają i odnoszą. Bardzo lubię słuchać ludzi… zwłaszcza starszych od siebie, a że (wyjątkowo jak na faceta) jestem słuchowcem… dużo zapamiętuję, a potem wnoszę do swoich książek, Coś dodając, coś naładowując emocjami. Wielu może mi zarzucić, że mój język nie jest zbyt literacki… ale taki ma być! To książka dla ludzi, a nie dla krytyków czy rozprawki filozoficznej na maturze. To książka o ludziach dla ludzi. Zwyczajnych ludzi od „zwyczajnego chłopaka”.

Jak zachęcisz czytelników do tego by sięgnęli po Twoją książkę? Co jest w niej takiego szczególnego?

„Cudze życie” jest prawdą o nas samych. Czysto taką, którą ukrywamy, więc łatwiej o tym przeczytać, niż dotrzeć do niej patrząc w lustro. To książka o prawdziwych emocjach, które każdy z nas ma marząc o życiu do którego dąży, marząc o życiu innych. Może jak ją przeczyta… zweryfikuje swoje marzenia. To książka, która może boleć, bo została napisana ku przestrodze.. ale jednocześnie kończy się dużą nadzieją, że choć nie zmienimy swojej  przeszłości … nareszcie rozumiemy, że to jest nasze życie… a nie cudze, więc warto jemu poświęcić więcej uwagi.

Rozmowę przeprowadziła Anna Matusiak-Rześniowiecka

Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozprzestrzenianie artykułu bez zgody autora jest zabronione!
Prawo chronione przez ustawę z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych: Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83

Join Our Newsletter!

Love Daynight? We love to tell you about our new stuff. Subscribe to newsletter!

You may also read!

Ocean, łagry, miłość i przemoc! Na podstawie najnowszej powieści Szczepana Twardocha właśnie powstała superprodukcja audio. W rolach głównych Bartłomiej Topa i Szczepan Twardoch.

Miesiąc po premierze papierowej edycji Chołodu na rynku wydawniczym ukazuje się produkcja audio, w której główną rolę obok Bartłomieja Topy zagrał Szczepan

Read More...

Black Week w Audiotece – tysiące audiobooków w promocyjnych cenach

Audioteka, w ramach tegorocznego Black Friday, przygotowała dla swoich klientów aż tydzień obniżek. Black Week w Audiotece to tysiące audiobooków dostępnych z

Read More...

Wszyscy czekali na taki film Stevena Spielberga” – tak o „Fabelmanach” piszą krytycy na całym świecie. Film w polskich kinach od 30 grudnia, już od dziś w wybranych kinach pokazy specjalne.

Czy „Fabelmanowie” Stevena Spielberga zrobią wielkie zamieszanie podczas Oscarów – dowiemy się dokładnie za dwa miesiące! Już 30 grudnia

Read More...

Leave a reply:

Your email address will not be published.

Mobile Sliding Menu